Przeglądy lekowe w 2024 r.?

Od 1-go czerwca b.r. prowadzony jest w Polsce pilotaż przeglądów lekowych. Pierwsze zebrane informacje od pacjentów pokazują, że najczęściej identyfikowanymi problemami w trakcie przeglądu są zbędna farmakoterapia oraz interakcje lekowe.

Przeglądy lekowe – pierwsze wnioski z pilotażu

Pierwsze wnioski z pilotażu zostały zaprezentowane na debacie zorganizowanej przez Polską Agencję Prasową w dniu 19.07.2022 r. Wynika z nich, że najczęściej występującym problemem jest przyjmowanie zbyt dużej liczby leków nie mających uzasadnienia w farmakoterapii pacjenta, interakcje lekowe, działania niepożądane oraz niestosowanie się pacjentów do zaleceń lekarzy.

Jeżeli chodzi o wiek pacjentów, to najmłodszy pacjent uczestniczący w przeglądzie lekowym ma 36 lat, a najstarszy 102 lata.

Pilotaż ma objąć od 750 do 1000 pacjentów i potrwa maksymalnie rok. Chodzi o osoby w wieku 18-60 lat, które przyjmują na stałe nie mniej niż 5 leków wydawanych z przepisu lekarza bądź też osoby, które ukończyły 60. rok życia i przyjmują na stałe nie mniej niż 10 leków. Za wdrożenie, monitorowanie i ocenę pilotażu odpowiada Narodowy Fundusz Zdrowia.

Pilotaż przewiduje trzy kontakty farmaceuty z pacjentem z wielolekowością (przyjmującym równocześnie co najmniej 5-10 leków). Efektem tych spotkań ma być opracowanie dla tej osoby indywidualnego planu opieki farmaceutycznej wraz z planem rozwiązania wykrytych, rzeczywistych lub potencjalnych problemów lekowych.

Według dr hab. n. med. Agnieszki Neumann-Podczaski – koordynatorki Pilotażu Przeglądów Lekowych przez pierwszy miesiąc pilotażu udało się uzyskać pozytywny odzew u pacjentów i lekarzy, którzy zgodzili się na rekomendacje farmaceutów. Oznacza to, że przy dobrej współpracy na linii lekarz – pacjent – farmaceuta, przegląd lekowy przynieść może tylko pozytywne efekty.

Ministerstwo Zdrowia uważa, że przeglądy lekowe są działaniem niezbędnym, ważnym i efektywnym kosztowo. Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski zaznaczył, że pilotaż pokaże w jaki sposób należy tę usługę prowadzić i jakich błędów unikać. Powiedział też, że przegląd lekowy powinien być świadczeniem gwarantowanym, finansowanym ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia. Dodał, że według jego opinii można się spodziewać wprowadzenie takiego świadczenia na początku 2024 roku.

Zdaniem prof. dr hab. Katarzyny Wieczorowskiej-Tobis, ekspertki Komisji Europejskiej do spraw efektywnego inwestowania w zdrowie z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, pacjenci z wielolekowością bardzo czekają na przeglądy lekowe. Wielolekowość dotyczy przede wszystkim osób starszych powyżej 65. roku życia. Dla nich wsparcie ze strony farmaceutów wydaje się kluczowe, także dlatego, że złożone schematy przyjmowania leków są często zbyt trudne do opanowania, powodują błędy w sposobie przyjmowania leków, a tym samym, mogą mieć negatywny wpływ na efekty terapii. Według prof. Wieczorowskiej-Tobis te schematy powinny być możliwie uproszczone.

Uczestnicy debaty podkreślali, że farmaceuta musi być w sposób szczególny przygotowany do przeprowadzenia przeglądu lekowego. Nie precyzowali jednak, jak miałoby wyglądać to przygotowanie.

– To szczególne przygotowanie polega na umiejętności zebrania wywiadu i podjęcia z lekarzem dyskusji o charakterze klinicznym – wskazywała Agnieszka Neumann-Podczaska.

Na temat kształcenia farmaceutów z zakresu przeglądów lekowych wypowiadał się także Dr n. farm. Piotr Merks. W jego opinii, aby wdrożyć w Polsce to świadczenie, należy postępować tak, jak to miało miejsce w innych krajach na świecie, biorąc jednak pod uwagę polską specyfikę.

– Nie da się wszystkiego odwzorować jeden do jednego, trzeba wytworzyć polskie standardy i do tego właśnie potrzebny jest pilotaż. Pozwoli on sprawdzić, jakiego typu problemy lekowe istnieją w polskiej populacji, co pozwoli przygotować specjalnie dobrany program edukacyjny dla farmaceutów, zbudować narzędzia walidujące jego skuteczność – wyjaśniał dr Merks.

Pilotaż przeglądów lekowych – kontrowersje

Od wielu miesięcy pilotaż lekowy budzi jednak kontrowersje w środowisku farmaceutów. Dlaczego? Może dlatego, że został wprowadzony bez aprobaty środowiska aptekarskiego,  może dlatego, że wiele zagadnień z nim związanych pozostaje niedoprecyzowanych bądź też pomijanych. Przede wszystkim chodzi tu o zgodność z ustawą o zawodzie farmaceuty, w której jednym z istotnych obszarów, które  ustawa reguluje, jest kwestia opieki farmaceutycznej, w tym także przeglądów lekowych.

Zapisy ustawy dość jasno określają charakter opieki farmaceutycznej – powinien to być udokumentowany proces współpracy pomiędzy farmaceutą, a lekarzem i pacjentem, którego celem jest czuwanie nad prawidłowym przebiegiem farmakoterapii. Do czynności, jakie należy wykonać w ramach opieki farmaceutycznej, ustawodawca zalicza:

  • prowadzenie konsultacji farmaceutycznych;
  • wykonywanie przeglądów lekowych;
  • ustalenie planu opieki farmaceutycznej;
  • wykonywanie badań diagnostycznych;
  • wystawianie recept kontynuowanych.

Zgodnie z Art. 35. 1. „Aptekarz samodzielnie podejmuje decyzje w zakresie sprawowania opieki farmaceutycznej (…), kierując się wyłącznie dobrem pacjenta i nie jest związany w tym zakresie poleceniem służbowym.” – to jasno definiuje opiekę farmaceutyczną jako usługę dobrowolną z punktu widzenia farmaceuty.

Warto też zapoznać się ze stanowiskiem Naczelnej Izby Aptekarskiej w. uprawnień wymaganych do sprawowania opieki farmaceutycznej oraz wykonywania usług farmacji klinicznej.

W świetle ustawy oraz stanowiska NIA wykonywanie przeglądów lekowych jest elementem opieki farmaceutycznej i nie wymaga od farmaceutów szkolenia na poziomie studiów podyplomowych, co ma obecnie miejsce w przypadku farmaceutów, którzy prowadzą pilotaż. Farmaceuci zakwalifikowani do pilotażu zostali zobowiązani do ukończenia studiów podyplomowych na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu z zakresu opieki farmaceutycznej w geriatrii lub też muszą się wykazać udokumentowaną praktyką wykonywania przeglądów lekowych za granicą. Powstaje więc zasadnicze pytanie: czy do wykonywania przeglądów lekowych potrzebne są studia podyplomowe? A co z farmaceutami, którzy posiadają specjalizację z farmacji aptecznej lub klinicznej? Co z farmaceutami, którzy mają wieloletnią praktykę w zawodzie i odbywają kursy kształcenia ustawicznego, w tym także z opieki farmaceutycznej? Czy oni muszą, na równi ze świeżo upieczonymi absolwentami, zaliczyć studia podyplomowe w Poznaniu, żeby móc wykonywać przeglądy lekowe?

W krajach UE, a w szczególności w Wielkiej Brytanii, gdzie usługa przeglądów lekowych jest wykonywana od dawna, farmaceuci muszą przejść odpowiednie szkolenie teoretyczne i praktyczne, ale na zasadzie akredytowanego kursu, a nie studiów podyplomowych. Czy więc nie możemy brać przykładu z krajów, które taką usługę wykonują od dawna? Czy to oznacza, że szkolenie z optymalizacji farmakoterapii np. na uniwersytecie w Hiszpanii także nie daje podstaw do wykonywania przeglądu lekowego w Polsce? A co z ośrodkami uniwersyteckimi, które były w Polsce pionierami we wdrażaniu opieki farmaceutycznej? Czy szkolenie prowadzone przez te uczelnie także nie są wystarczające do prowadzenia przeglądów lekowych? Jak widać wiele pytań pozostaje obecnie bez odpowiedzi. Nikt nie kwestionuje zasadności wprowadzenia takiej usługi do aptek, ale bez wyjaśnienia wielu kluczowych zagadnień, temat będzie nadal wzbudzał emocje i opór wśród wielu farmaceutów.

Szkoda, że w pilotażu przeglądów lekowych nie uwzględniono różnych głosów, szczególnie tych uczelni i osób, które od wielu lat zajmują się opieką farmaceutyczną w szkoleniu przed i podyplomowym.

mgr farm. Ewa Zygadło-Kozaczuk

www.leki-informacje.pl

Centrum Informacji o Leku

Polecane

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu e-dtp.pl jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.