Fałszywe informacje w nauce krążą lepiej niż prawdziwe

Ukazało się bardzo ciekawe badanie amerykańskich naukowców na temat artykułów cofniętych z publikacji w czasopismach naukowych, a krążących nadal jako źródła referencyjne w prasie, sieciach społecznościowych oraz na blogach.

Nierzetelne informacje w nauce zbadane przez amerykańskich naukowców

Badania naukowe zamieszczane w prasie fachowej mają swoisty „immunologiczny” system autokorekty. Oznacza to, że jeśli opublikowany artykuł jest krytykowany, jeżeli można w nim znaleźć błędy, plagiat, a nawet zafałszowane lub wymyślone dane, może zostać wycofany z publikacji przez wydawcę, z niechlubną adnotacją „retracted”.

Czy w ten sposób nauka jest wolna od nierzetelnych, a nawet szkodliwych informacji? Niestety, nie do końca. Wiemy już, że nawet jeżeli artykuły są wycofywane, nadal są często cytowane jako referencyjne przez część naukowców, ignorujących to wycofanie. Tymczasem rozpowszechnianie wycofanych badań może być bardzo szkodliwe. Fałszywe lub nieprawidłowe wyniki badań mogą prowadzić m.in. do niewłaściwego leczenia, co może w sposób negatywny odbić się na pacjentach poddanych danej terapii.

Amerykańscy naukowcy – profesor Agnes Horvat z Northwestern University (Illinois) wraz z kolegami z University of Michigan zbadali ostatnio wpływ jaki mają „naukowe fake newsy” na obywateli. Analizowano obecność wycofanych artykułów w prasie, sieciach społecznościowych, na blogach czy stronach referencyjnych, takich jak Wikipedia. Wyniki zostały opublikowane 14 czerwca b.r. w Proceedings of the American Academy of Sciences.

Amerykańscy naukowcy korzystając z bazy danych specjalistycznej strony Retraction Watch (http://retractiondatabase.org/RetractionSearch.aspx?) wybrali 2 830 wycofanych artykułów w latach 2011 – 2019. Następnie, korzystając z danych firmy bibliometrycznej Altmetric, stworzyli grupę „kontrolną”, kojarząc z każdym z tych artykułów pięć „podobnych” artykułów, nie wycofanych, ale opublikowanych w tym samym czasopiśmie, z taką samą liczbą autorów. Następnie zebrali wzmianki o tych tysiącach dokumentów w różnych mediach (na stronach czasopism, na blogach, w sieciach społecznościowych), zarówno przed, jak i po ich wycofaniu. Naukowcy opracowali także odpowiednią technikę dla Twittera, oddzielania tweetów krytykujących treść artykułów z nieprawidłowymi wynikami od pozostałych.

Wnioski z badania

Jakie wnioski zostały sformułowane po przeanalizowaniu wycofanych artykułów oraz tych, do których zastrzeżeń nie było?

Pierwszy wniosek jest dosyć alarmujący. Okazuje się bowiem, że liczba wzmianek o artykułach z grupy „artykułów wycofanych” jest dwukrotnie wyższa w mediach niż w przypadku artykułów dobrej jakości czyli tzw. „kontrolnych”. Jest to „zaskakujące i niepokojące, ponieważ ludzie usłyszą o błędnych wynikach badań na długo przed ich wycofaniem z publikacji” – mówi profesor Agnes Horvat.

Drugim wnioskiem jest to, że na Twitterze podgrupa artykułów wycofanych ma wyższy odsetek wzmianek krytycznych niż grupa kontrolna. Pokazuje to jedynie pewne zjawisko wczesnej detekcji potencjalnie kontrowersyjnych artykułów sygnalizowanych na Twitterze. Nie oznacza jednak, że jest to dobre miejsce do dyskusji naukowej. Możemy jedynie powiedzieć, że Twitter wysyła interesujące sygnały dotyczące nierzetelnych publikacji.

Trzeci wniosek, także niepokojący jest taki, że wycofania artykułów pojawiają się bardzo późno po publikacji i często nikt o tym nie wie. Od publikacji do wycofania artykułu mija średnio aż 700 dni!

Prof. Agnes Horvat podsumowuje badanie następującym stwierdzeniem : „Aby wycofania nierzetelnych artykułów były skuteczne, muszą pojawiać się wcześniej i być wyraźniej sygnalizowane nie tylko w czasopismach naukowych, ale także w sieciach społecznościowych, na blogach i w  prasie ogólnej”.

Amerykańscy uczeni mają nadzieję, że uda się zreformować system „wycofywania” nierzetelnych artykułów z obiegu. Jednakże aby było to możliwe trzeba także edukować obywateli w tym zakresie. Im wyższa bowiem świadomość i wiedza w tym obszarze, tym lepsza detekcja artykułów wprowadzających w błąd. Na początek możemy zawsze sprawdzić czy cytowany artykuł pojawił się na stronie Retraction Watch i z jakich powodów został wycofany z publikacji. W ten sposób dołożymy naszą „małą cegiełką” do budowania świadomości o rzetelności naukowej i nie będziemy rozpowszechniać szkodliwych danych.

Opracowanie

Mgr farm. Ewa Zygadło-Kozaczuk

źródło:

https://www.pnas.org/doi/10.1073/pnas.2119086119

Dynamics of cross-platform attention to retracted papers; Hao Penghttps://orcid.org/0000-0002-5668-1680, Daniel M. Romerohttps://orcid.org/0000-0002-8351-3463drom@umich.edu, and Emőke-Ágnes Horváthttps://orcid.org/0000-0001-7709-1172a-horvat@northwestern.eduAuthors Info & AffiliationsEdited by Susan Fiske, Princeton University, Princeton, NJ; received October 18, 2021; accepted April 19, 2022, published June 14, 2022; https://doi.org/10.1073/pnas.2119086119

Polecane

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu e-dtp.pl jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.