Fakty i mity na temat stosowania maseczek ochronnych w czasie pandemii Covid-19


W związku z licznymi doniesieniami prasowymi o rosnącej ponownie liczbie zachorowań na koronawirusa, warto przyjrzeć się zasadności noszenia maseczek ochronnych. Wszystko wskazuje bowiem na to, że maseczki zostaną z nami na dłużej.

Portale społecznościowe a opinie o noszeniu maseczek

W wielu krajach UE nadal panuje obowiązek noszenia maseczek ochronnych w miejscach takich jak sklepy, galerie handlowe, transport publiczny itp. Niestety zasadność ich noszenia jest często kwestionowana. We Francji na portalach społecznościowych pojawiają się wpisy, na których maseczkę nazywa się  „gadżetem”, „kneblem”, a nawet „narzędziem niewolnictwa”. 

W Polsce część osób stosuje się do zaleceń noszenia maseczki w przestrzeni publicznej, a część nie. Po okresie „lockdown” zapanowała w tej materii dość duża dowolność. Można to zaobserwować chodząc po sklepach lub jeżdżąc komunikacją miejską. Można też przeczytać różne opinie dotyczące nienoszenia maseczek. Od zdań typu : „Bo my nie uznajemy maseczek”, „Bo nie ma Pani prawa wymagać”. „Bo mam astmę”, po wypowiedzi typu „Nikt mi nie może nakazać noszenia maseczki”, „To jest moja prywatna sprawa”.

Do tych indywidualnych opinii wypowiadanych w mediach społecznościowych lub na łamach portali, dochodzą oczywiście fakty i mity na temat stosowania maseczek.

Poniżej przedstawiamy te, które pojawiają się najczęściej.

1. Przedłużające się stosowanie maseczek jest niebezpieczne

Niektóre osoby uważają, że długotrwałe stosowanie maseczki powoduje niedotlenienie.

Co prawda noszeniu maseczki towarzyszy uczucie dyskomfortu, ale nie powoduje to w żadnym wypadku niedotlenienia. Jeśli wymaga to od użytkownika odrobiny dodatkowego wysiłku fizycznego, aby normalnie oddychać, ,,nie ma to nic wspólnego z brakiem tlenu” – mówi Philippe Carenco, ordynator oddziału jednego z francuskich szpitali. ,,Nie ma powodu, by obawiać się braku tlenu związanego z noszeniem maski w normalnych warunkach użytkowania” – poza, na przykład, intensywną aktywnością sportową.

Co prawda w różnych typach maseczek producenci zamieszczają warunki ich użytkowania, ale nie jest to spowodowane zmianami związanymi z możliwością oddychania przez nie, ale z ich skutecznością. Gdyby faktycznie maseczki powodowały niedotlenienie, to niewydolność oddechowa pojawiałaby się stosunkowo szybko, a nie dopiero po kilku godzinach jej noszenia.

2. Maseczki są bezużyteczne, ponieważ wirusy są mniejsze niż rozmiar ich oczek

Powyższy argument pojawia się regularnie w informacjach podważających sens noszenia maseczek. Bazuje on na następującym stwierdzeniu: „Maseczki są bezużyteczne ponieważ wirusy są tak małe (0,1 mikrona), że mogą się wślizgnąć przez oczka utkania nawet najbardziej wyrafinowanych maseczek (0,3 mikrona).”

Propagowanie tej nieprawdziwej informacji opiera się na naukowo uzasadnionej obserwacji: wirus może być przenoszony przez jeszcze mniejsze cząsteczki niż pory powszechnie stosowanych masek. Cząstki wirusa odpowiedzialnego za Covid-19 mierzą około 0,12 μm Nie byłoby możliwe noszenie maseczek o tak drobnym rozmiarze oczek aby wirus przez nie nie przenikał. Nie moglibyśmy wówczas przez taką maseczkę prawidłowo oddychać.

Maski działają bardziej jak „magnesy” na  wirusa niż „siatki”. Utkanie maski działa jak bariera elektrostatyczna. Kiedy bardzo mała cząstka, taka jak SARS-CoV-2, natrafi na włókno, „przykleja się do niego na stałe.” Co więcej, ,,maski tracą swój ładunek elektrostatyczny, gdy się zamoczą i  dlatego stają się mniej skuteczne” – tłumaczy lekarz Philippe Carenco.

3. Maseczki nie chronią i jest to zaznaczone na opakowaniach

Pojawiające się stwierdzenia, że sami producenci maseczek zaznaczają, że nie chronią one przed wirusami i zakażeniem, wprowadza dużo zamieszania i mylnego interpretowania powyższego zdania zawartego na opakowaniach tych wyrobów.  

Aby zrozumieć ten zapis musimy najpierw wiedzieć, że istnieje kilka rodzajów maseczek i że spełniają one różną rolę.

Na początku epidemii SARS-CoV-2 stosowano najczęściej dwa główne rodzaje masek:

osobiste maski ochrony dróg oddechowych (FFP2, FFP3), wyposażone w system filtrujący chroniący użytkownika przed ryzykiem zakażenia. Maski te są przeznaczone do użytku medycznego, przede wszystkim dla tych osób, które wykonują inwazyjne zabiegi oddechowe na pacjentach zaintubowanych;

maski „chirurgiczne”, przeznaczone do użytku medycznego, których głównym celem jest uniemożliwienie tym, którzy je noszą, zakażania innych.

Ponieważ ww. maseczki były, głównie z powodu ich braków, przeznaczone dla personelu medycznego, wprowadzono na rynek także tzw. maseczki „barierowe” przeznaczone do codziennego użytku dla ogółu społeczeństwa. Maski te nie spełniają takich norm jak maseczki medyczne i nie ma na razie badań dotyczących ich skuteczności, ale w różnych krajach producenci tych masek dostali wytyczne dotyczące ich produkcji i stosowanego modelu.

Dlaczego więc na opakowaniach maseczek czytamy, że nie chronią przed SARS-CoV-2? Po prostu dlatego, że maseczki nie mają na celu zapewnienia indywidualnej ochrony użytkownika, ale przyczyniają się do wspólnych działań mających na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa odpowiedzialnego za Covid-19.

Noszenie masek ma na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa, a nie ochronę poszczególnych użytkowników.

Francuski specjalista Dr Carenco podkreśla, że najważniejsze jest przestrzeganie trzech zasad, w ochronie przed koronawirusem. Te trzy zasady to : noszenie maseczki i odpowiednie jej użytkowanie, częste mycie rąk oraz zachowanie dystansu społecznego.

Jak widać samo noszenie maseczek nie chroni przed zakażeniem. Muszą być zachowane także pozostałe dwa warunki. W związku z tym żaden producent masek nie może twierdzić, że oferuje użytkownikowi indywidualną ochronę przed nowym wirusem. Trzeba także dodać, że maski z zaworami, które nie są przeznaczone do użytku medycznego, nie nadają się do noszenia w warunkach pandemii.


Wobec narosłych nieporozumień dotyczących stosowania maseczek ochronnych warto jest przyjrzeć się bliżej tej problematyce. Dlatego w następnym artykule skupimy się na bardziej szczegółowym omówieniu różnych rodzajów maseczek dostępnych na rynku polskim oraz sposobie ich użytkowania. Nie zapominajmy także o tym, że maseczki i ich prawidłowe użytkowanie to tylko część zasad chroniących przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa.



Opracowanie

mgr farm. Ewa Zygadło-Kozaczuk

Centrum Informacji o Lekach

https://leki-informacje.pl


źródła:

  1. Andre Senecat ,,Trois idées fausses sur les masques et la lutte contre la pandémie de Covid-19”, Le Monde 17.07.2020
  2. Materiały własne dotyczące maseczek ochronnych i ich stosowania

Polecane

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu e-dtp.pl jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.