,,STOP CELEBRYTYZACJI PSEUDONAUKI!” – akcja organizacji pacjenckich



21 najważniejszych organizacji pacjenckich wraz z Fundacją Watch Health Care wystosowało apel: ,,Stop celebrytyzacji pseudonauki!”. Organizacje te ostrzegają, że zalewająca nas fala pseudonaukowych wypowiedzi osób publicznych stanowi zagrożenie dla zdrowia publicznego.  Liczą na to, że ich apel z jednej strony sprowokuje osoby publiczne do refleksji, a z drugiej zmobilizuje instytucje publiczne i środowiska naukowe do odważnego piętnowania wszelkich przejawów pseudomedycznych zjawisk, również tych rozpowszechnianych przez celebrytów.

Celebryci, którzy zabierają głos w kwestiach dotyczących ochrony zdrowia, coraz częściej rozpowszechniają tezy, które nie tylko nie znajdują potwierdzenia w badaniach naukowych, ale wręcz stoją w sprzeczności z faktami potwierdzonymi naukowo.

Zdarza się, że pod wpływem pseudonaukowych teorii, pacjenci nie zgadzają się na podjęcie leczenia o udowodnionej skuteczności, odbierając sobie tym samym szansę na skuteczną terapię.

Milena Kruszewska, pomysłodawczyni akcji i prezes Fundacji Watch Health Care twierdzi, że jeśli w przestrzeni publicznej pojawia się niebezpieczny trend, to muszą na niego reagować także instytucje państwowe. Dostrzega konieczność działań Rzecznika Praw Pacjenta, który musi punktować  pseudomedyczne zjawiska. Ale ochrona zdrowia publicznego to także zadanie jednostek podległych i nadzorowanych przez Ministerstwo Zdrowia. „Mamy jednostki, których eksperci powinni odważnie mówić „stop!”, gdy w przestrzeni publicznej pojawia się pseudomedyczny bełkot” – mówi Milena Kruszewska.

Dobitnym przykładem tego zjawiska są powszechnie szerzone w sieci informacje o rzekomej szkodliwości szczepień. „Te wątpliwości w ludziach  rozbudzają nie tylko typowi wyznawcy teorii spiskowych, ale i popularne postaci, znane z mediów, nie posiadające fachowej wiedzy medycznej. To niebezpieczny, rosnący na sile, trend” – twierdzi Łukasz Jankowski, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie i dodaje: „To tak zwana Celebrity-based medicine, czyli pseudomedycyna nie mająca nic wspólnego ani z faktami, ani tym bardziej ze zdrowym rozsądkiem, którego coraz częściej brakuje niektórym celebrytom”.

W ostatnich miesiącach, podczas izolacji w domach, jeszcze łatwiej paść ofiarą medialnego chaosu. Wśród masy sprzecznych informacji ze wszystkich stron, pojawiły się wypowiedzi tych, których znamy z pierwszych stron kolorowych gazet. Niektórzy drwili z sytuacji epidemicznej podważając sens podejmowanych przez niemal cały świat działań izolacyjnych, a niektórzy ekspresowo stawali się pseudoekspertami w zakresie wirusologii ( przekonując na przykład, że picie ciepłej wody wypłucze koronawirusa z gardła).

Pacjent pozostawiony sam sobie, z utrudnionym dostępem do lekarza, w pierwszej kolejności często trafia ze swoimi wątpliwościami do apteki. Marcin Wiśniewski, farmaceuta, członek Naczelnej Rady Aptekarskiej przyznaje, że apteka to pierwsza linia frontu nie tylko w walce z epidemią, ale i w walce z medycznymi mitami. „ Apteka to placówka ochrony zdrowia i nie wyobrażam sobie, żeby farmaceuta nie wyprowadzał z błędu pacjentów, którzy uwierzyli nierzetelnej reklamie, hochsztaplerowi czy celebrycie” – mówi farmaceuta.



Źródło: ŁW/WHC

Tagi: stop celebrytyzacji pseudonauki, fundacja Watch Health Care

Podobał Ci się artykuł?

Polecane

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu e-dtp.pl jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.